Pasja zaklęta na ścianach

Zawsze marzyłem, żeby w swoim prywatnym mieszkaniu powiesić na ścianach bardzo dużo plakatów z filmów i anime. Ci, co mnie znają wiedzą, że filmy są dla mnie ogromnie ważne. Esencja mojego istnienia. Oczywiście kolekcjonowanie plakatów i zakup ramek do nich to nie jest tania zabawa, ale pieniądze przestają liczyć się, kiedy na drodze stoi wewnętrzna potrzeba "otulenia się" swoją pasją. Jest to konieczne do zachowania psychicznej harmonii. 

W ciągu ostatniego roku udało mi się powiesić na ścianach 52 sztuki nostalgicznej magii. Są to głównie plakaty z filmów i anime, ale mam też rysunek nagiej gejszy, obraz "Szał Uniesień" Władysława Podkowińskiego (mój ulubiony obraz), obraz "Will o' the Wisp" Lev Learch (widziałem oryginał w muzeum w Pradze), dwie ramki ze zdjęciami i kadrami z filmów i seriali, obraz Aleksandry Koterskiej (Faye Valentine z Cowboy Bebop, który dostałem na urodziny) oraz diamentową mozaikę z postacią Zgredka z HP, którą zrobiła moja siostra. 

Sporo tego jest. Na szczęście jest jeszcze trochę miejsca na kolejne ramki.

















 



 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz