Peter Hook and The Light w Krakowie

Kocham muzykę New Order i żałuję, że tak rzadko koncertują. Nie byli nad Wisłą już od dawien dawna. I czuję, że nie będzie dane mi obejrzeć ich na żywo - chociaż w zeszłym roku napisałem im komentarz na fejsie, żeby do Polski przyjechali to polajkował mi to sam Bernard Sumner, czyli wokalista i najważniejsza persona w New Order. Teraz mają przerwę, ale w przyszłym roku pewnie wrócą do koncertowania. Po cichu liczę na event w Polsce lub Pradze. Za to były basista Joy Division i New Order, Peter Hook ciągle występuje na scenie z repertuarem obu zespołów. Na szczęście termin mi przypasował i mogłem usłyszeć na żywo część muzyki New Order na koncercie w Krakowie. 

Peter Hook i Bernard Sumner są pokłóceni i dlatego ten pierwszy odszedł z New Order. Hook koncertuje ostatnio, jak oszalały - gra dwu i pół godzinne koncerty. Punkowy siedemdziesięciolatek jest w znakomitej formie fizycznej i koncertowej, co potwierdził w Krakowie. To była prawdziwa gratka dla fanów Joy Division i New Order. Sam koncert mocno obronił się muzycznie, ale wokalnie to już niespecjalnie. Co prawda, Peter Hook to nie jest żaden wokalista, ale jednak człowiek przywykł do mocnego i enigmatycznego wokalu Iana Curtisa oraz delikatnego i kumpelskiego brzmienia Bernarda Sumnera. Inną sprawą jest fakt, że w Krakowie wokale (piosenki śpiewał też gitarzysta zespołu The Light) zostały fatalnie nagłośnione - szczególnie Peter Hook. Nie poprawiono tego w czasie koncertu. Podejrzewam, że mogła to być świadoma zagrywka, która miała "oszukać" wokalne możliwości Petera Hooka - mam nadzieję, że się mylę, ale trudno mi uwierzyć w to, że akustyk tego po prostu nie ogarnął.

Koniec końców, sam koncert wypadł rewelacyjnie. Dostaliśmy sporą dawkę punkowo-rockowej muzyki, jak i elektroniczno-dyskotekowej orgii dźwiękowej z czego słynie New Order. Peter Hook mocno miesza w setliście i często gra mało znane utwory. Koncert był długi i wiadomo, że nie było szans, aby zmieścić wszystkie "hiciory" obu zespołów. W Krakowie zabrakło: Disorder, Isolation, The Eternal, CeremonySub-cultureBizarre Love TriangleAtmosphereTouched by the Hand of God, All the WayVanishing PointRound & Round

Na szczęście organizatorzy udostępnili górną część Klubu Kwadrat i miałem super miejsce przy balustradzie, a to przy długim koncercie jest, jak na wagę złota - widok z góry na scenę i płytę oraz zero ścisku i więcej przestrzeni. Przy okazji, poznałem tam Damiana (fana Joy Division), z którym doskonale mi się rozmawiało - ślę pozdrowionka i do zobaczenia na innych koncertach. 

Występ był podzielony na dwie części. W pierwszej Peter Hook z zespołem zagrali w całości płytę New Order pt. Get Ready. Sam krążek jest mocno inspirowany dokonaniami Joy Division. Mi szczególnie wpadł w ucho lekko elektroniczny Vicious Streak oraz pominięty w selekcji samej płyty, a wydany, jako singiel (przy produkcji "maczali" palce The Chemical Brothers) Here to Stay, który jest bardzo dyskotekowy. Warto nadmienić, że w tej części usłyszeliśmy po raz pierwszy na żywo piosenkę Such a Good Thing - mało znana kompozycja. 

Druga część koncertu to już hołd złożony Ianowi Curtisowi i Joy Division oraz kilka hitów z repertuaru New Order. Zabrakło tu paru znanych utworów od Joy Division, ale fantastycznie było usłyszeć takie piosenki, jak: She's Lost ControlShadowplayDecades. Mocno gitarowy fragment koncertu. Dla mnie najlepsze momenty wydarzenia dopiero miały nadejść. Peter Hook z zespołem genialnie rozkręcili imprezę takimi utworami od New Order, jak: Everything's Gone GreenRegretTrue Faith (moja najukochańsza piosenka ever), TemptationBlue Monday. Na finał poleciała kultowa kompozycja Love Will Tear Us Apart, której refren zaśpiewał cały Klub Kwadrat. 

Bardzo nostalgiczny koncert. Nastrojowy, taneczny, refleksyjny. 

Setlista:

Get Ready (New Order cover)

 1. Crystal

2. 60 Miles an Hour

3. Turn My Way

4. Vicious Streak

5. Primitive Notion

6. Slow Jam

7. Rock the Shack

8. Someone Like You

9. Close Range

10. Run Wild

11. Such a Good Thing

12. Here to Stay

A Selection of Joy Division and New Order

1. Trans-Europe Express (Kraftwerk song)  

2. No Love Lost (Joy Division cover)

3. Wilderness (Joy Division cover)

4. Leaders of Men (Joy Division cover)

5. From Safety to Where...? (Joy Division cover)

6. Warsaw (Joy Division cover)

7. Interzone (Joy Division cover)

8. She's Lost Control (Joy Division cover)

9. Shadowplay (Joy Division cover)

10. Heart and Soul (Joy Division cover)

11. Decades (Joy Division cover)

12. Dreams Never End (New Order cover)

13. Leave Me Alone (New Order cover)

14. Everything's Gone Green (New Order cover)

15. Regret (New Order cover)

16. True Faith (New Order cover)

17. Temptation (New Order cover)

18. Blue Monday (New Order cover)

19. Love Will Tear Us Apart (Joy Division cover)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz